środa, 5 listopada 2014

Z dedykacją!

Nie masz siły na więcej
Podpowiedzi masz na ręce
Pędzisz zawzięcie
I na pierwszym zakręcie
Ranisz się boleśnie
Później tracisz nadzieję
Już nie ten refleks
Tracisz punkty za to
Błąd za błędem
I tracisz kolejkę
Znów obok przeszedł finał
Będziesz od nowa zaczynał
Bo trzeba dotknąć dna
By na nowo móc się wspinać
To nie twój dzień
Lecz nie martw się
Nadejdzie chwila
Kiedy dane ci będzie wygrać
Więc bierz się w garść
Kilka jest szans
Ale nie zwlekaj
Bo co się odwleka
To wreszcie ucieka
Nie marnuj sił na byle co
Wartości jest tysiące
Marzenia nie są kruche jak szkło
Lecz lepiej spełniać je
Póki gorące
Po co czekać
Skoro można działaś już
Czas nie odwleka
Na nim nigdy nie siada kurz
Naucz się wstawać z miejsca
I to od zaraz
Bo nie masz pojęcia
Ile razy tak można wstawać


1 komentarz:

  1. Cudnie piszesz, zgadzam się z Tobą - trzeba dotknąć dna, aby wejść na szczyt ;)
    pugix.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń